Madziu!
Zdjęcie zamieściłam pod koniec lipca, teraz nie bardzo pamiętam, jak to zrobiłam. Z tego, co mi się kojarzy, najwięcej kłopotów miałam z adresem URL, ale w końcu wpadłam na to, o jaki adres chodzi.
Dzisiaj, ponieważ jest to tuż po Dniu Zadusznym, chcę zamieścić moje eksperymenty ze starymi, rodzinnymi fotografiami, by tym sposobem upamiętnić moją wspaniałą babcię Helenę. Muzyka do tego clipu pochodzi z niezależnej wytwórni i nie jest chroniona prawami autorskimi. Jest piękna oraz nastrojowa, pasująca duchem do tych zdjęć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz